Bez popadania w teorię spiskową, wiele punktów powinien zostać podniesiony o świńskiej grypie Może gdyby media, począwszy od "World" zadał sobie trud informowania ponad komunikacji, obywatele nie będą musiały szukać schronienia gdzie indziej i Informacji.
Oto niepełna lista pytań chciałbym, jeśli to możliwe, poprosiłeś dla osób w stanie udzielić Ci odpowiedzi:
1.W H1N1 to naprawdę istnieje? Jeżeli jest to mutacja klasycznej grypy sezonowej?
Z tego co czytałem tu i tam, ani WHO, ani CDC, ani żaden organ naukowy nie przedstawiła dowodów na istnienie tego nowego wirusa H1N1 powinny być izolowane, charakteryzuje i fotografowane przez mikroskopem elektronowym w normalnych procedurach naukowych są zagrożone pandemii.
Skąd możemy wiedzieć dokładnie specyfiki wirusa grypy lub innej, jeśli identyfikacja wirusa w laboratorium nie jest realizowany?
Jeśli jest lepiej "dmuchać na zimne" na grypę ... Nie bądź tam, po pierwsze, aby zapewnić, że ona istnieje? Jeśli diagnoza jest źle, jak lekarstwo będzie wiarygodny? I skuteczne? Mam dzieci. Jak można walczyć, nie wiedząc, co mam walczyć?
Czy nie jest to możliwe, że tak zwany H1N1 jest faktycznie "simple" zmiana grypy sezonowej "banalnego" bardziej zaraźliwe, ale mniej śmiertelna? T nie jest przypisywane niesłusznie, że słynne przypadki grypy H1N1 "zwykły"?
W wielu przypadkach, zarówno w Meksyku, Stanach Zjednoczonych i na całym świecie, oficjalne dane na temat zachorowalności i śmiertelności nie były silnie wspierane przez badania laboratoryjnego H1N1. Meksykańskie dane wykorzystywane przez WHO do wspierania fazy pandemii 5 wiązały się zachorowań na grypę (przydomek nadany wirusa ptasiej grypy w Meksyku) wspólnych, a nie potwierdzonych przypadków grypy H1N1 . Według oficjalnych źródeł, około 159 zgonów z powodu zakażenia H1N1 odnotowano przed decyzją WHO 28 kwietnia, tylko siedem zostało potwierdzone w testach laboratoryjnych.
Ditto. CDC opublikowała raport 30 kwietnia, zatytułowany "zarażenia wirusem grypy A (H1N1) świńskiej pochodzenia zarejestrowanego w szkole" Ale żaden z tych przypadków zostały potwierdzone w testach laboratoryjnych. Jak wielu ludzi uważane za zakażone wirusem H1N1 nie widziałem potwierdzenia tej diagnozy w laboratorium? Oto jest pytanie ... brak odpowiedzi.
Artykuł jest bardzo długi, kliknij "czytaj więcej", aby kontynuować czytanie.
2.A pandemia grypy?
W notatce informacyjnej, napisali na swojej stronie internetowej, WHO mówi, że nie jest już konieczne w celu identyfikacji przypadków H1N1. Najnowsza aktualizacja z WHO z dnia 06 lipca, wskazuje 94,512 potwierdzonych przypadków w 122 krajach, w tym 429 zgonów. Kraje notatka, że kraje będą nadal donoszą o pierwszych potwierdzonych przypadków. CDC jest w porozumieniu z WHO, aby zatrzymać odliczanie. Dr Michael T. Osterholm, dyrektor "Centrum Badań Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Minnesota", przyznaje, że obecne testy potwierdzają H1N1 są empiryczne i niebezpieczne i mówi: "złe środki są gorsze niż brak środków na wszystko" .
Jeżeli dane liczbowe przedstawione w mediach są tak bezpieczne, dlaczego przez kilka tygodni, wywijał jako niezbity dowód na rozprzestrzenianie przyspieszenie wirusa, a nie naukowo wykrytych które następnie mogą być charakteryzuje się globalnej pandemii? To wstęp przez WHO z CDC, ponieważ nie kwestionują wiarygodność tego "obraz" ostrzeżenia rządu? Jeśli nie możemy naukowo ustalić - to WHO i CDC, którzy mówią - kto jest zarażony wirusem H1N1, a kto nie, jak ustawić progów alarmowych?
3.Si H1N1 jest mutacja wirusa ptasiej grypy H5N1, jest to naturalna mutacja lub wywołane przez człowieka?
W jednej z przesyłek ekspresowych, mówi, że firmy farmaceutyczne nie będą mogły mieszać różnych szczepów tworząc nowy. Jednak całkiem niedawno dowiedzieliśmy się - w internecie (strony angielskie aktualności) - że firma farmaceutyczna Baxter w Austrii, jeden z laboratoriów bezpieczeństwa biologicznego, podobno najbezpieczniejsze na świecie, nie podjął środki ostrożności najistotniejsze i najbardziej podstawowym celu zabezpieczenia 72 kilogramów patogenu sklasyfikowany jako broń biologiczna i oddzielić ją od wszystkich innych substancji, zgodnie z dosłownym regulacji poziomu bezpieczeństwa biologicznego.
Zamiast tego patogenu miesza się ze zwykłym wirusem grypy ludzkiej i wysłane z jej placówki w Orth nad Dunajem! To nie jest fikcja! To jest rzeczywistość!
Według źródeł amerykański dziennikarz Wayne Madsen (dziennikarz z Meksyku i innym w Dżakarcie, który pracował w ONZ ze specjalistami chorób takich jak ptasia grypa i Ebola AIDS) wirus H1N1 byłoby pochodzenia ludzkiego. , Która jest produkowana w laboratorium.
Według dziennikarzy forma tego wirusa jest "niezwykle rzadko" i wydaje się być wynikiem genetycznych technik manipulacji. Wirus grypy zawiera elementy ptasiej grypy dwie odmiany ludzkiej grypy i różne formy grypy A H1N1. Według naukowców, nie występują w naturze, co oczywiście pociąga za sobą potrzebę ludzkiej interwencji.
Ponadto, w ostatnim artykule (Bloomberg 12 maja 2009), wybitny naukowiec, który pomagał rozwijać Tamiflu wskazuje, że możliwe jest, że szczep H1N1 "jest wynikiem eksperymentów laboratoryjnych lub produkcji szczepionki." Dla profesora Adrian Gibbs, Australian National University (ANU), wirus, który "uciekł z laboratorium," jest wynikiem eksperymentu laboratoryjnego przez firmy produkującej Tamiflu.
"" To może być błąd "wystąpił w szczepionce roślin. Jest również możliwe, że wirus jest przenoszony z trzody chlewnej do innych ssaków lub ptaków przed osiągnięciem ludzi, "powiedział. "
Osobiście uważam, że wszyscy ci ludzie, którzy wiedzą lepiej ode mnie w medycynie, nie mają wystarczająco dużo czasu, aby grać na działce!
Lat przed pierwszym przypadku H1N1 ma wykryć, największa firma farmaceutyczna Baxter złożył patent na szczepionkę przeciwko H1N1: patent US 2009/0060950 A1, która stwierdza "na skład lub szczepionkę składającą się z więcej z antygenem. "Państwa zgłoszenia patentowego, że" odpowiednie środki wspomagające mogą być wybrane z żeli mineralnych, wodorotlenek glinu, środki powierzchniowo czynne, o lizolecytyna, polioli Pluronic, w polianionów lub emulsji wodnych i ropy naftowej. Oczywiście wybór adiuwanta zależy od użytkowania. Par exemple la toxicité dépend de l'organisme auquel le produit est destiné et peut varier d'une toxicité nulle à une toxicité élevée. "
Que BAXTER puisse être très en avance, et que la proximité entre le dépôt de brevet et la “pandémie” H1N1 soit une “simple coïncidence” je veux bien…Mais tout de même, est ce que cela ne mérite pas une petite enquête ? Et vue qu'on se dispose à vacciner tout le monde, est il bien normal qu'en l'absence de toute responsabilité juridique BAXTER se prépare à vendre des millions de doses de vaccins contenant un adjuvant hautement toxique tel que l'hydroxyde d'aluminium ?
Si l'origine du virus est humaine, est ce que cela ne mérite pas une enquête pour punir les coupables ? Est il normal que des virus fabriqués ou recréés, puissent se balader tranquillement dans la nature sans que rien ne soit demandé à ceux qui les propagent ?
Les coïncidences, je veux bien…Mais c'est tout de même troublant que, comme par hasard, on ressuscite la grippe espagnole, dans les laboratoires américains, et que quelques années plus tard, arrive une pandémie qui fait courir les mêmes risques ! La France – les parlementaires et le Gouvernement – était elle au courant, d'ailleurs, que les laborantins se transformaient en apprentis sorciers ?
http://esaie.free.fr/niveau1/grippe.htm
4.Pourquoi n'at on pas fermé, et ne ferme t on pas les frontières ?
Si l'on souhaite lutter contre une “pandémie” pourquoi autorise t on la totale liberté des transports depuis le Mexique ? N'aurait on pas dû mettre, au départ, le Mexique en quarantaine ? Ce qui aurait permis d'isoler le virus, ou tout au moins d'éviter sa propagation. Au moins, de cette manière, il n'y aurait eu des cas qu'au Mexique ! Pourquoi un tel choix n'at il pas été retenu : seulement à cause des traités de libre échange ? Ou bien doit on cette lâcheté et cette irresponsabilité à autre chose de bien plus terrifiant ? Une attaque biologique via le virus ?
Sachant que pour le moment tous les pays du monde ne sont pas touchés, ne convient il pas de mettre, pour une période x, tous les États qui ont des cas de grippe “A” en quarantaine ? Et d'interdire tout transport de marchandises et humain (touristes) pendant cette même période ?
Histoire d'éviter que le virus ne continu à se propager comme il le fait ? Comment se fait il que l'ONU, c'est à dire les NATIONS UNIES, n'aient pas demandé que l'on “isole” pendant un temps les pays “contaminés” ? Va t on nous faire accroitre que cette absence de vigilance, pour ne pas dire cette incompétence manifeste, a été supplantée par le désir de sauver la saison touristique en France ?
Stwierdza się, że wszystkie przypadki, w większości, z wyjątkiem kilku przypadków, w Brazylii oraz we Włoszech, w Stanach Zjednoczonych czy Meksyku. Czy nie byłoby logiczne, że izoluje oba kraje "od" wirusa? Nie jest znany w identyfikacji samego wirusa, ale jeśli ogniska. Dlaczego więc niech ludzie z tych krajów "eksportować" swoje wirusa? Czy nie jest to najlepszy sposób rozprzestrzeniania się wirusa? Czy mutacja ptasiej grypy lub klasycznego grypy? Wiedząc, wiedzieliśmy więc, już, że wirus jest szczególnie zaraźliwy, nawet jeśli nie śmiertelny w ogóle? Może dobrze byłoby kwestionować komisarzy UE, członkowie WHO i oczywiście Pan HORTEFEUX którzy nie wydaje się, że przez powrót wilka u owiec, mogą wystąpić problemy! Po tym wszystkim, orientalne szczur nosząca słynną Czarną Śmierć, przybył statkiem. Gdybyśmy zakaz ruchu morskiego na kilka miesięcy, prawdopodobnie byłby uniknął rozpowszechnianie flash i aktywny plagi. Ditto na trąd, gruźlicę i inne choroby zgłaszane przez krzyżowców szczególe przyjazny, ale także pielgrzymów, w skrócie wszystkich, którzy podróżowali w czasie. Gdybyśmy zatrzymał się na kilka miesięcy ruchu morskiego, lotniczego i drogowego, nie byłoby znacznie ograniczone rozprzestrzenianie się wirusa? Dlaczego nie możemy podjąć ten krok?
5.Why nie uważa, że szczepienie? Czy to panaceum 21 wieku?
Dziś, gdy czytamy książkę na temat Ludwika XIV lub, że śmiać się z komedii Moliera, często jesteśmy sympatyczny niewiedzy lub upór "lekarzy" z 18 wieku, więcej mogli pochować swoich pacjentów, że aby je zapisać. Te dwa słynne lekarze leczy cud ... Kto mimo ich słabości i ich wpływ na pacjentów ... zawsze były przedstawiane jako panaceum: the upuszczanie krwi i lewatywy. Nie zobowiązuje nas tutaj, ten sam błąd jak nasi przodkowie, którzy pomimo mieszanych wyników więcej niż dwóch nostrums 18 wieku, w dalszym ciągu być usuwane z krwi i do mycia żołądek? Pasteur i szczepienia nie są one dla nas wczoraj jakie były Arystoteles i leczenie "mood" dla naszych przodków?
Jeśli korzystanie z upuszczanie krwi i lewatywy może mieć o tyle przydatna, możemy śmiało powiedzieć, że trzeba było stosować cały czas? Nauka mówi nie. Dla każdej choroby jej rekompensaty. Nie ma magicznej kuli przed wszystkimi chorobami. Jeżeli tego nie robić, dlatego, że jedno pytanie, czy metody inne niż szczepienia nie byłoby bardziej skłonni do walki z wirusem silnym ale nie śmiertelny?
Oprócz wiary w szczepieniu, która opiera się zatem na WHO i innych, do nakładania stosowania szczepień? Nie powinien to zrobić badamy, co można nazwać nowy dogmat czy religia leku szczepień?
Należy pamiętać, że szczepionka być naprawdę skuteczne wobec wirusa, musi być dokładnie określony. Jednakże, jak wspomniano powyżej, wirus nie mógł być wykryty, odizolowane w laboratorium. Jak rozpoznać, dlatego środek do walki? Podczas gdy niektóre władze miał na sercu do walki z wirusem z H5N1 ptasiej grypy - co jest już powszechnie nazywane świńska grypa - nie mieliby znaczący pewność, że szczepionka produkowana równolegle z rozprzestrzenianiem się wirusa jest skuteczny w tym sam termin, biorąc pod uwagę możliwe mutacje wirusa. Rzeczywiście, szybkie mutacje wirusa zależy od nowości wirusa. Nowy człowieka wirus stworzony w laboratorium i, jak się przygotować szczepionkę, są znacznie mniej stabilne niż te, które naturalnie ewoluował w ciągu tysiącleci. Dlatego istnieje duże prawdopodobieństwo, że obecne starania, aby przygotować szczepionkę od bycia placebo, mające na celu uspokojenie ludzi (i media?), A nie naukowo akceptowane oczekiwaniem. Nie jest rząd, który możemy ponownie potwierdził niedawno przed upadkiem, nie będzie duża szansa, że mutuje wirusa H1N1? Jaki jest pożytek dlatego szczepionka przeciwko wirusowi H1N1, jeśli wirus mutuje w międzyczasie? Zamiast reklamy szczepienia, media nie powinny podkreślać, że szczepionka przyjeździe zbyt późno, czy też jest zbędny, ponieważ nie odnoszą się do tego samego szczepu - to jak ładowarki Telefon komórkowy: Jeżeli telefon jest nazywany Nokia i używasz ładowarki MOTOROLA, oraz nie można naładować - powinno wrócić do metod znacznie prostsze, tańsze i bardziej skuteczne?
Należy także pamiętać, że skuteczność szczepionki wymaga roku lub co najmniej miesiąc kontroli i równowagi w populacji docelowej. W tym okresie musimy starannie gromadzić wszystkie informacje na temat skutków ubocznych lub wypadków spowodowanych przez tego terapeutycznej szczepionki, aby zapewnić, że nie zabijaj, nie świadczyć, lub chorzy, więcej ludzi niż niego oszczędność roszczeń. Ale ... Jest rzeczą oczywistą, że ani rząd, ani przemysł farmaceutyczny nie może spełnić wszystkie te gwarancje, pośród histerii spowodowanej tej "pandemii". Sprawa jest potwierdzona przez "świat", który mówi, że nie będzie szczepionka szybko wprowadzone na rynek, ale to nie było wszystkie testy niezbędne do ochrony pacjenta. Przezorny zawsze ubezpieczony ... Musi być zrobione każdego obywatela świata, królikiem doświadczalnym z eksperymentu naukowego?
http://floflo31.canalblog.com/archives/2009/08/05/14649970.html
Czy lepiej jest ryzykować słabo testowane szczepionki i niewystarczające środki zdrowia publicznego ... Albo czy inne potencjalne środki zaradcze nie istnieją? Gdy nasi przodkowie używali tych, których później nazwano "Czarownice". Tzn. kobiety Nie zamierzam praktykować medycynę, uzdrawiał (jeśli można) wszystkich, którzy cierpią z powodu ból. Ku rozgoryczeniu "lekarzy" w czasie, a sam kościół, który zobaczy w tych "darów" Hands leczniczych z Diabłem. Zamiast polegać na czarownika uczniów, które są firmy farmaceutyczne nie powinniśmy zadać sobie pytanie: Czy może być coś bardziej wiarygodne? Bardziej skuteczna? A skoro już w jest tańszy?
Czy to idzie dobrze wiedzą, że idziemy na rynek "szczepionki", które nie są doświadczymy skutków dopóki są one podawane pacjentom, dlatego stają się królikami doświadczalnymi? I ta skala? Słyszymy wiele rewoltę mediów, gdy świeże produkty nie są sprzedawane w supermarketach, co jest legalne. Słyszymy same wypowiedzieć, znowu podobnie jak legalnie, czasem śmiertelne błędy popełnione przez firmy z zabawkami. Ale tutaj na szczepionki, cisza jest prawie gotowa! Czy to oznacza, że jest to całkiem uzasadnione, że firmy mogą sprawdzić swoje "wynalazki" poszczególnych osób mniej lub bardziej chętnie w tym, czy szczepienie jest obowiązkowe wolność jednostki nie jest już), jeśli mają milczące poparcie rządów, wyraźnie dołączone do zysków przemysłu farmaceutycznego (nie moje słowa ... ale Senat w 2001 r.!) - w przeciwnym razie dlaczego nie rozważało inne rozwiązania szczepienia? - A zdrowie obywateli?
6.Pourquoi media tak zaufać na szczepienie?
Dlaczego to jedno szczepienie i rozwiązania TAMIFLU wobec H1N1. Dlaczego jest to wiara w tych dwóch "kuracji"? Sama prawda, wiara i ślepa wiara?
Nasz kraj, podobnie jak wielu innych, przeżył kilka skandali zdrowia, że media są znane, że był pierwszy powiedzieć: WZW B, zanieczyszczone np. skandal krwi. Inne sprawy zdrowotne zostały również ujawnione, na całym świecie, z udziałem rządu Amatorszczyzna, leży w przemyśle farmaceutycznym i innych uroczych rzeczy o więzi między niektórych polityków i przemysłu farmaceutycznego. (Pan Rumsfeld był taki (i jest) akcjonariuszem Gilead nauki, która posiada licencję na Tamiflu do obrotu przez Roche, gdy H5N1 ptasiej grypy. Michel Barnier był akcjonariuszem rockowej grupy nie ma Jednak tak długo, itp.).
Jeśli lepiej jest zapobiegać niż leczyć ... Więc nie uniemożliwiają obywatelom kwalifikujących się do podawania szczepionki i przeciwwirusowe niebezpieczeństwa szczepień, jeżeli nie odpowie na precyzyjnej diagnostyki i kompleksowego oraz dramatyczne konsekwencje, które mogą s ' nastąpić po wstrzyknięciu takiego procesu w organizmie?
Lista jest naprawdę długa szczepionki przygotowane w pośpiechu, co doprowadziło po wprowadzeniu na rynek, wstrząsających człowieka konsekwencje. Są to pierwsza szczepionka przeciwko świńskiej gorączki, szczepionki przeciw polio, szczepionka przeciwko ospie, szczepionka przeciwko wąglika, szczepionka przeciw wirusowemu zapaleniu wątroby typu B, a ostatnio, szczepionka przeciwko chorobie z Lyme, że kaleka prawie 750.000 ludzi w ciągu kilku miesięcy przed przypomniał przez organy!
Większość ludzi też wiedzieć, że wszystkie szczepionki niosą ze sobą różnorodne składniki, które są potencjalnie szkodliwe dla zdrowia, a nawet śmiertelne. Nie jest wybrany, aby były świadome tych zagrożeń? Choćby dlatego, że niektóre z tych składników może powodować alergie, które nie robić z pewnością przyczyni się do poprawy zdrowia pacjenta już osłabiony przez ewentualnej grypy H1N1?
Należą do nich między tymi składnikami, toksyczne związki chemiczne, takie jak rtęć, aluminium, formaldehydu i formalinę (używana do przechowywania ciał), zagraniczne produkty genów w ludzkich białek z grupy wysokiego ryzyka, z niektórych gatunków bakterii, wirusów lub zwierząt, które zostały naukowo związanych z zainicjowanie pewnych chorób autoimmunologicznych i nowotworów pewne.
On dispose, par ailleurs, de plus en plus de faits scientifiques qui tendent à démontrer que les vaccins sont en grande partie responsables de nombreuses maladies, comme l'autisme, la fatigue chronique, la fibromyalgie, le lupus, la sclérose en plaques, l'arthrite rhumatoïde, l'asthme, le rhume des foins, les infections chroniques de l'oreille, le diabète de type 1, et bien d'autres maladies encore. Ces maladies chroniques et débilitantes nécessitent des traitements à long terme, qui eux-mêmes entraînent de nombreux effets secondaires.
Peut être les médias ont des preuves scientifiques disant le contraire. Quoi qu'il en soit, si prévenir vaut mieux que guérir, il serait bon de faire le point sur la corrélation pouvant exister entre les vaccins pratiqués et ce qui précède.
7.Le TAMIFLU est il fiable ?
Business Week pense que l'accumulation de vaccins par les Gouvernements ne peut que profiter aux sociétés pharmaceutiques, comme Sanofi-Pasteur, Sanofi-Aventis ou Chiron. On considère que le TAMIFLU, un antiviral fabriqué par Roche, serait efficace contre la grippe aviaire. Mais il suffit de lire une simple revue scientifique pour constater que l'efficacité et l'innocuité du TAMIFLU n'ont pas été prouvées pour ce qui concerne les populations souffrant de maladies chroniques, ce qui est le cas d'une bonne partie de la population américaine et européenne ! Or…Mme BACHELOT veut faire vacciner en priorité ces personnes !
Il faut aussi noter que ce médicament provoque de nombreux effets secondaires : nausées, vomissements, diarrhées, bronchite, douleurs gastriques, étourdissements, mots de tête, etc. Cf…Le Monde !
En 1999, les Laboratoires Roche (Hoffman-LaRoche) ont été reconnus coupables de malversations en ce qui concerne la fourniture de vitamines sur le marché mondial. Peut on, dès lors, faire aveuglément confiance à ces laboratoires plus tournés vers le profit que vers la santé des patients ?
Dès 99, le comité de surveillance des anti viraux, qui dépend de la FDA américaine, avaient déjà recommandé, vainement, à une très large majorité, que le TAMIFLU ne soit pas approuvés par la FDA, en raison de sa faible efficacité et de son coût très élevé. Le TAMIFLU a donc été commercialisé par un petit laboratoire américain, qui s'appelle GILEAD Science. Or…Savez vous comment s'appelait son PDG…Jusqu'en 2001 ? Un certain DONALD RUMSFELD ! Lequel n'a, comme chacun sait, pu faire aucune pression sur la FDA, de part sa position au Gouvernement BUSH…Et qui aujourd'hui encore détient un beau paquet d'actions sur le TAMIFLU ! En 99, GILEAD Science a revendu le TAMIFLU au laboratoire ROCHE. (Pour que celui ci le développe, car GILEAD n'avait pas les moyens de le faire)
Après l'opposition américaine ci dessus, c'est au tour de l'office canadien de coordination et de l'évaluation des technologies et de la santé (OCCETS), deux ans plus tard, de confirmer le diagnostic de leurs confrères américains en 99 ! Selon l'un des auteurs du rapport « pour un régime gouvernemental d'assurance maladie, il en coûterait plus cher pour distribuer les anti viraux à toute la population que les avantages qui en découlerait ».
La newletter suisse, INFORMED PHARMATIC en arrive aux mêmes conclusions. Elle déclare que « sur la base des connaissances actuelles, il n'existe aucun groupe bien défini de malades de la grippe, auquel on puisse conseiller un traitement à base de TAMIFLU ».
Bref, si l'on résume les choses, l'efficacité du TAMIFLU est hautement contestée par la communauté scientifique, des experts de l'économie médicale, et des experts internationalement reconnus ! Et pourtant…Le TAMIFLU est commercialisé…Au mépris de tous ces avis scientifiques, peut être un peu trop indépendants et impartiaux ? Légalement comment peut on laisser un tel produit si néfaste pour la santé, et onéreux pour les finances publiques, être commercialisé, et pire encore, être présenté comme remède miracle ?
Et surtout, comment les médias, pardon de le dire, peuvent ils bêtement communiquer, alors que le rôle d'un journaliste, un vrai, c'est d'informer. INFORMER = non pas copier le résumé de l'AFP, ou ses éventuels collègues. MAIS VERIFIER SES SOURCES. Vous avez une “information” ? Et bien vérifiez ! Posez des questions ! Soyez curieux ! Les médias travaillent dans l'urgence, fort bien. Mais cette urgence n'en rend pas moins détestable le manque de professionnalisme d'un certain nombre de journalistes, qui déshonnorent ainsi le métier qu'ils ont choisi d'exercer.
Pourquoi n'at on pas tenu compte de ces avis défavorables sur le TAMIFLU ? Est ce à cause de la très relative efficacité du TAMIFLU notée par l'OMS ?
Revenons à l'entreprise ROCHE, qui donc a acquis en 99/2000 la licence pour commercialiser le TAMIFLU inventé par GILEAD. De 2000 à 2003, hormis au Japon, les ventes de TAMIFLU n'ont pas fait de bond spectaculaire, car les pays occidentaux et les USA – peut être alertés par les opinions défavorables des scientifiques ? – Étaient défavorables à l'utilisation du TAMIFLU. Les choses sont tellement mauvaises que ROCHE est sur le point de retirer, carrément, du marché, le fameux TAMIFLU. (En raison des mauvaises notes des scientifiques, ROCHE pouvait difficilement faire la pub de son anti viral)
En janvier 2004, retournement de situation. ROCHE décide de faire associer son anti viral à la campagne lancée par l'OMS, dans la crainte d'une épidémie de grippe aviaire de type H5N1. (Pas très contagieuse mais mortelle) Commence alors les tests qui vont redorer l'image du TAMIFLU : 20 rats de laboratoires sont mis à contribution. On teste donc : contrairement à une étude scientifique en double aveugle, où l'on met d'un coté un placebo (pipi de chat) et de l'autre le principe actif, là on utilise deux anti viraux. Concrètement, on fait tester aux rats l'ancienne et la nouvelle génération de TAMIFLU. Alors que d'un coté, les 10 rats sont morts, avec la première version du TAMIFLU, parmi les 10 autres rats testés au TAMIFLU nouvelle version, 2 survivent.
L'OMS va alors s'appuyer sur la toute relative efficacité du test – efficacité du TAMIFLU : deux rats sur 10 survivent – pour inciter les pays dits riches à stocker à prix d'or du TAMIFLU. « Le seul anti viral efficace » disait BERNARD ROUSSIN, le directeur général de la santé française en 2005…Qui est toujours à son poste en 2009. Constat facile à faire…Puisque aucune comparaison n'a été effectuée ! Sans concurrents, il est facile de dire qu'on est le meilleur ! Sans autres anti viraux en compétition – l'OMS ayant fait du TAMIFLU le remède miracle avant même les tests en laboratoire – il est très aisé d'en déduire que le TAMIFLU est le seul anti viral efficace…Fort relativement, puisqu'il protège 2 rats sur 10 !
Mais il reste encore quelques États – pas la France : le Gouvernement est rapidement tombé dans le panneau – réticents. ROCHE décide alors de jouer un coup marketing magistral. Il fait, très opportunément, un don de 3 millions de TAMIFLU, à l'OMS le 24 août 2005. Le 24 août 2005…Soit la veille de la réunion des services de santé des 27 ! (Qui sont alors 25) Et cette année, au mois d'avril 2009, rebelote ! Il n'ya pas de cause à effet ?
Dès 2005, après administration de l'anti viral à une partie de la population japonaise, des études scientifiques japonaises mettent à jour des problèmes de résistance du TAMIFLU à la grippe H5N1. Concrètement, le TAMIFLU a favorisé la création, par l'organisme, d'anticorps…Mais ceux ci ne sont pas efficaces contre la grippe H5N1…Car la maladie injectée – rappelons qu'un vaccin n'est qu'un peu de maladie injectée sciemment dans le corps pour l'inciter à créer des anticorps capables de défendre l'organisme – Est trop éloignée de la maladie elle même. Que note t on aujourd'hui ? Des cas de résistance au TAMIFLU concernant le H1N1 ou du moins la mutation d'un virus grippal.
Autrement dit, la première étude qui a poussé l'OMS à exhorter les occidentaux à faire des stocks massifs de TAMIFLU, était bidon ! Car la réalité montre des résultats inverse ! Plus de morts avec la nouvelle version de TAMIFLU qu'avec l'ancienne ! Ou sans rien ! Et qui a fait les études ? Le…Laboratoire ROCHE, impartial comme chacun sait. Celui ci n'a, comme chacun sait, jamais eu de pression de la part de GILEAD, ou tout simplement du marché boursier. Tout le monde sait qu'une entreprise n'a pas pour vocation de faire du profit, mais de sauver l'humanité !
De son coté, le docteur ANNE MOSCODA (université de NEW YORK) a publié dans le NEW ENGLAND JOURNAL OF MEDECINE les premiers cas de résistance au TAMIFLU (29 septembre 2005) par les personnes affectées par le H5N1, et traitées par le TAMIFLU. Déjà une étude néerlandaise concernant toujours la grippe aviaire, mais dans une mutation plus « douce » le H7N7 déclarait les tests avec le TAMIFLU non concluants.
« Nous n'avons trouvé aucune preuve de l'efficacité du TAMIFLU sur la grippe aviaire et humaine (H5N1 mais aussi toutes les mutations étudiées H7N7, H3N2, H1N1, etc.) : (revue médicale internationale britannique : le LANCET.) L'étude du docteur MENNO DE JONG, membre de l'université de OXFORD, y est reprise. Celui ci y explique « il semble démontrer que le virus développe une résistance au TAMIFLU, même quand l'anti viral est administré à un stade précoce de l'infection, conformément aux recommandations du fabricant (Un certain ROCHE, qui s'appuie sur les données fournies par GILEAD) et des autorités sanitaires ». Pendant ce temps là…Lesdites autorités sanitaires, qui voient de plus en plus le TAMIFLU être discrédité par la communauté scientifique, et la réalité des faits…Continuent à avoir foi (il n'ya pas d'autre terme) envers le TAMIFLU !
Le porte parole de l'OMS (qui a participé activement à la promotion du TAMIFLU…Mais peut être est ce parce qu'il a été en contact étroit, pendant une période de sa vie, avec ROCHE ?) ira même jusqu'à dire (il s'agissait alors du docteur THOMSON) que « c'est frustrant (sic) mais c'est la situation dans laquelle nous sommes. Le virus a touché tellement peu de personne dans le monde (quelle horreur !) que nous n'avons pas de patients sur qui testé le TAMIFLU (pourtant il y en avait un tout trouvé : le docteur THOMSON ! Étrange qu'il ait refusé de s'y soumettre lui qui y croyait tellement ? Mais pas au point de se faire administrer la maladie puis le TAMIFLU !) » Il s'agit là d'un mensonge, puisque des dizaines de personnes ont été vaccinées au TAMIFLU ! Et plus de la moitié des dites personnes sont mortes…! Mais bon quand on ne veut pas voir, on ne voit pas…
Et les autorités françaises n'ont pas plus vu et écouté…Puisque la France, pardon, le Gouvernement VILLEPIN (ou RAFFARIN…Je ne sais plus trop qui est l'auteur de la commande) a commandé pas moins de 35 MILLIONS DE DOSES à prix d'or ! Chose qui n'a pas vraiment améliorer le déficit de la SECU ! 7 MILLIONS DES DOSES ACHETEES étaient par ailleurs périmées dès le mois suivant…Et comme par hasard, on obtient aujourd'hui un scénario similaire : des dépenses inconsidérées pour acheter un anti viral coûteux et inefficace, voire qui aggrave même les choses (car pour se remettre d'un vaccin il faut environ un mois : autrement dit pendant ce mois là les défenses immunitaires sont très fragiles, de quoi favoriser l'exploration de l'organisme par toute sorte de maladies, qui ordinairement, ne passent pas les « frontières » érigées par les anticorps), une OMS qui affirme une efficacité toute relative du TAMIFLU, et un Gouvernement sourd à tous les signes qui lui sont envoyés, que ce soit des études scientifiques ou la réalité des faits ! Sans parler du fait que les tests sont encore, et toujours, réalisés par ROCHE, qui pourtant n'a pas fait montre, bien au contraire, de son souci d'apporter des résultats crédibles et impartiaux en 2004/5 ! Alors pourquoi ferait il mieux en 2009 ?
Peut on vraiment dire que le TAMIFLU résiste à l'épreuve des faits ? Si oui…Pourriez vous donner les études scientifiques qui prouvent l'efficacité du TAMIFLU ? Dziękuję.
8.La vaccination prépare t elle la prochaine mutation du virus ? Une mutation contre laquelle nous ne pourrons rien ?
Le 11 et 12 janvier 2006, lors d'une conférence de l'OMS, les autorités japonaises ont recensé les 77 cas de mutation du virus H5N1 chez l'homme. N'est ce pas là, la preuve formelle que l'on savait que des personnes étaient contaminées par un certain virus moins mortel, mais très contagieux, en raison du franchissement de la barrière des espèces par commutation ? Un virus présentant des caractéristiques – très contagieux, peu mortel – similaires ou presque à ce que l'on présente sous le nom de H1N1 ? N'est il pas, dès lors, important que les élus demandent aux membres de l'OMS ce qui différencie, précisément, le H5N2 du H1N1 ?
Comme l'explique plusieurs scientifiques de LANCET « le problème avec la vaccination, et les anti viraux, c'est que ces derniers permettent la sélection des meilleurs souches, des plus solides…Et donc des plus virulentes et mortelles. Le TAMIFLU permet au virus aviaire de sélectionner chez le virus mort humain les souches les plus à même de résister à l'assaut des anticorps. "
Autrement dit, le TAMIFLU – les anti viraux et les vaccins en général – favorise les mutations des vaccins, et parce qu'il permet la sélection des meilleures souches, il génère la possibilité de la formation d'un virus bien plus agressif et contagieux que ce qu'on a connu jusqu'à là. Ne risque t on pas, dès lors, d'avoir vers l'automne, en raison de la vaccination pratiquée pour lutter (soit disant) contre le H1N1 le test réalisé (accidentellement ?) par la firme BAXTER en Autriche, grandeur nature ?
9.Pourquoi l'OMS écarte t elle la possibilité d'une transmission des porcs aux humains ?
Je crois que le métier d'élu consiste à aider notre pays. Alors, pourquoi, dès à présent, ne prendriez vous pas l'engagement de demander la publication des personnes contaminées par le virus H1N1 globalement, mais aussi en spécifiant le nombre de cas étudié en laboratoire ?
Pourquoi, aussi, ne pas vérifier si, effectivement, la transmission du porc vers l'homme est impossible comme l'affirme (sans donner de preuve) l'OMS ?
Qui a prévenu l'OMS ? Le CDC. Et lui même a été prévenu d'un risque d'épidémie grippal par la société américaine VERATECH, en mars 2009. VERATECH informait, effectivement, le CDC qu'une épidémie d'affections respiratoires aiguës atypiques, touchant, dans une petite ville (LA GLORIA) de VERACRUZ, 1800 personnes sur 3000, sévissait au Mexique. Un cordon sanitaire y avait été établi et l'on s'était attaqué aux mouches, suspectées d'être le vecteur de la maladie. En effet, l'endroit était rempli de mouches…Venant elles mêmes d'une porcherie appartenant à une multinationale. Les fonctionnaires s'étaient attaqués à ces mouches, et à la porcherie dans le même temps, car plusieurs associations avaient dénoncé les activités de cette multinationale et les conséquences qui s'en suivaient : mouche à gogo, odeurs détestables, etc.
Le 9 mai 2009, le WAHINGTON POST faisait par ailleurs référence à une étude de la John Hopkins School of Public Health sur la Production industrielle d'animaux d'élevage (Industrial Farm Animal Production, IFAP) réfutant les déclarations de l'OMS. Cette recherche confirme que les porcheries industrielles sont la source non seulement de la contamination des eaux souterraines mais aussi de la propagation de nouveaux virus, incluant la grippe porcine.
Est ce que cela ne mériterait pas une petite enquête pour déterminer si non seulement le porc peut contaminer, physiquement l'homme…Mais aussi si consommer du porc peut transmettre la maladie à l'homme ? Sans déclencher une panique ou une psychose, ne pourrait pas étudier la possibilité, j'ai bien dit la possibilité, d'une contamination de l'homme par l'animal, et pas seulement le contraire, comme le suggère l'OMS…Peut être sous la pression intensive du lobby des exploitations de porcs ? A commencer par la fameuse multinationale SMITHFIELD…Dont l'une des entreprises, comme par hasard, se trouvait à proximité de LA GLORIA ? SMITHFIELD qui a aussi des établissements au Canada et aux USA et ailleurs ?
10.Quelle légitimité à l'immunité judiciaire ?
La secrétaire d'État US à la santé, Kathleen Sebelius, vient de signer un décret conférant une totale immunité aux fabricants de vaccins contre la grippe H1N1, en cas de poursuite judiciaire !
http://www.mondialisation.ca/index.php?context=va&aid=14585
Rappelons que c'est le Gouvernement de M. Obama qui assure à toute la planète, à commencer par l'OMS, laquelle s'empresse de reprendre l'info, que…Le TAMIFLU est un remède miracle, qui permettra de lutter contre la “grippe nord américaine” connue en France sous le nom de “grippe A” ou “grippe H1N1? (nom de la mutation du virus de la grippe Aviaire (d'où le A))
Imaginez qu'une entreprise obtienne de la Commission Européenne le droit de vendre, sur le territoire français, des OGM…Car l'APSA a démontré (on ne sait comment, mais bon) que ces derniers ne sont pas nocifs pour la santé des citoyens européens, et particulièrement Français. Dans le même temps…Vous apprenez que le commissaire à la Justice a donné aux entreprises commercialisant des OGM en Europe une totale amnistie sur les produits que les citoyens pourront dès lors consommer. Ne trouveriez vous pas le procédé, comment dire, assez louche ? Sinon choquant ? Et n'en concluriez vous pas, au final, qu'il ya anguille sous roche, et qu'il est fort probable que les OGM ont des effets néfastes sur l'organisme, tout simplement parce qu'ils sont génétiquement modifiés, ce qui affecte forcément les gènes d'un individu ?
Moi, un Gouvernement (américain en l'occurrence) qui dit d'un coté “le vaccin est le remède magique” et de l'autre “protégeons nous de toute poursuite judiciaire, et les entreprises qui commercialisent ce dernier, avec nous”…Il me parait aussi crédible qu'une Ministre de l'économie qui affirme, en pleine crise économique, que le Gouvernement prévoit une croissance de 2,5% alors qu'en période “molle” la France atteignait, déjà, difficilement les 1% !
Ne convient il pas de mettre au goût du jour le principe de précaution ? Lequel n'a jamais été “on vaccine tout le monde au cas où…Et on prie pour que le vaccin ne s'avère pas plus néfaste que le virus” mais bien, « dans le doute, abstiens toi de te faire administrer mauvaise médecine ».
Peut être aurez vous à cœur de vous renseigner pour savoir la raison de cette amnistie américaine ? Laquelle amnistie pourrait aussi être validée par la Commission Européenne. N'est il pas surprenant que les dirigeants d'entreprises de l'industrie pharmaceutiques, qui assurent sur toutes les chaînes du monde la fiabilité de leur vaccin, s'empressent de demander aux Gouvernements du monde totale immunité en cas de poursuite judiciaire ? Et extrêmement choquant que lesdits Gouvernements la leur accorde ? En vertu de quel principe ? Le droit à exterminer tranquillement l'humanité, dans le but d'expérimenter sur des cobayes humains, non consentants (vaccination obligatoire), leurs nouveautés ?
Donc si je comprends bien, je peux poursuivre un député ou un sénateur lorsque celui ci commet des actes que la loi réprouve. Je peux faire de même à l'égard du Président de la République, une fois son mandat terminé : l'immunité ne durant que le temps du mandat. Mais poursuivre une entreprise pharmaceutique qui aurait, volontairement, et consciemment (sinon elle ne demanderait pas l'immunité judiciaire), inoculé dans le corps de milliers d'individus une substance appelé “vaccin” aux effets néfastes, elle, bénéficiera d'une immunité totale en matière de poursuite judiciaire ! Et tout le monde trouve cela normal ?
Personne pour s'étonner de cette demande d'immunité ? Personne pour s'interroger sur la validation d'une telle demande ? Et in fine…Sur l'efficacité et les effets indésirables du vaccin présenté comme “remède providentiel” ?
11. L'arnaque du siècle ?
D'ici à octobre 2009, tous les pays – qui le peuvent : tous n'en ont pas les moyens financiers – sont plus ou moins incités à s'équiper en stock de vaccins contre le virus. Or…On sait déjà que les laboratoires sont moins optimistes que le Ministère de la Santé en la matière, et que beaucoup disent qu'ils ne seront pas prêts.
Pour parer à cela, le Ministère a donc autorisé la fabrication d'un vaccin à partir d'une souche du virus de mai 2009, en espérant qu'il ne mute pas d'ici là, sinon les vaccins seront totalement inefficaces. Ce qui a de grandes chances d'arriver, puisqu'on a déjà un cas de mutation, dans une ferme canadienne, dudit virus ! Autant dire que la France vient d'acheter des médicaments déjà obsolètes.
Par ailleurs, comme dit précédemment, pour un médicament classique, il faut compter au moins 6 mois pour une mise sur le marché (tests cliniques, etc), mais là, les laboratoires vont devoir travailler vite… peut être même trop vite… et aux États-unis, ils commencent déjà a assurer leurs arrières, via une immunité judiciaire, que la Commission Européenne pourrait aussi leur accorder. Preuve que la fiabilité dudit vaccin accélérée sera hautement contestable.
En dehors de cela, il convient de noter que la Suisse qui a commandé 13 millions de vaccins a obtenu un prix unitaire de de 6,40 CHF soit 4,20 €…Tandis que la France s'offrait de son coté 94 millions de vaccins à 10,60 € l'un. Pourquoi cette différence, de taille ? (Plus du double !) Aurait on de piètres acheteurs au Ministère de la Santé ?
On peut aussi être étonné, intrigué, que la France commande 90 millions de vaccins. A en croire l'INSEE, en 2009, la population française était de 65 millions d'habitants…66/67 si on compte les Français hors de France. Pourquoi commander, dès lors 34 millions de vaccins supplémentaires (74 millions si on commande le supplément en option) ?
Bref, on est en train de commander des vaccins qui coûtent une fortune, pour au passage sauver l'industrie pharmaceutique qui saute sur l'occasion pour se refaire une santé. Tout ça pour un vaccin qui a de fortes chances d'être bâclé (donc mal testé et potentiellement dangereux pour la santé), arrivera en retard, et pourra être inefficace en cas de mutation du virus d'ici cet hiver !
Si les histoires d'illuminiti et autres ne sont pas corroborées par des faits, en revanche, le parti pris des médias pour un vaccin coûteux, peu fiable, et déjà obsolète, est plus qu'intriguant. Peut être pourriez vous expliquer pour que “le Monde” et autres, se font les chantres de la vaccination ?
Serdecznie
Hèlène CERALLI.